My w Crussow - 9 września 2010
Rysiek który zabrał sie z nami objął rolę kamerzysty. W ten sposób powstało sporo materiału filmowego, który po zmontowaniu daje obraz przyjemnej intensywności tego dnia. Pogoda stworzyła idealne warunki do korzystania z gościny i lotniska sąsiadów. Wykonaliśmy wiele holowań modeli szybowców Ventus, Pirat i ASW za naszym znakomitym holownikiem. Granica państowa jest linią na drodze, bariera językowa nie ma znaczenia (choć pogadać małe co nieco nie byłoby źle).
Tomek i Ventus
Ujęcia z oblotu Ventusa na perfekcyjnej nawierzchni lotniska w Crussow.